Ucz się na miejscu
Category Archives: Handlarz spółkami
Mój handlarz spółkami sprzedał mi nowość!

handel spółkami

Zawsze lubiłem pana Janka Czyżyka – właściciela świetnie prosperującej hurtowni przetworów mięsnych i rybnych, mieszącej się niedaleko od polsko – ukraińskiej granicy. Facet był konkretny i twardą ręką trzymał cały zespół ludzi, których zatrudniał. A że język miał ostry, by nie powiedzieć siermiężny, to nieraz niezła wiązanka błyskawicznie dyscyplinowała człowieka, któremu zdarzyło się podpaść! Niemniej miał głęboko rozwinięte poczucie sprawiedliwości – był jak dobry, ale surowy ojciec dla swoich ludzi. Toteż dyscyplina była jak na statku! Pewnego razu zaskoczył mnie totalnie, to było do niego niepodobne. W jego gabinecie pojawiła się podczas naszej rozmowy niepozorna, szara, aczkolwiek „szeroko” zbudowana pani. Pan Janek poderwał się z fotela z szerokim uśmiechem, powitał uprzejmie i szarmancko wycałował ręce pani Basi. Dopytywał się o zdrowie, o wnuczki i kwiatki na balkonie. Patrzyłem zdumiony i nie wierzyłem własnym oczom i uszom! Pani wzięła jakieś pisemko i wyszła z pokoju, serdecznie przez pana Janka żegnana. Kiedy się odblokowałem – spytałem kim jest ta pani, tak ważna dla pana Janka. „Panie mój miły Andrzeju to pani Basia – moja księgowa! Jedyna osoba, która dba o zyski w mojej firmie! Gdyby nie ona i prowadzona przez nią księgowość – dawno poszedłbym z torbami! Reszta to tylko banda darmozjadów na moim utrzymaniu! Żyję dzięki jej księgowości i doradztwu – inaczej zjadłyby mnie podatki!” No a prezes pana firmy? – spytałem – coś tam przecież działa.. „Panie Andrzeju, prezesów to ja mogę mieć na pęczki, a taka pani Basia jest jedna na świecie!” No i co tu dodać? Taaka księgowa to prawdziwy skarb dla firmy!