"Avvenire": dwugłos nt. wizyty Benedykta XVI w Polsce

Dwugłos na temat wizyty Benedykta XVI w Auschwitz ukazał się na łamach "Avvenire". O wydarzeniu tym dyskutują publicysta żydowski Gad Lerner i naczelny redaktor dziennika włoskich biskupów Dino Boffo.

Lerner podtrzymuje swoje zarzuty wobec Papieża, którym dał już wyraz we wczorajszym wydaniu dziennika "La Repubblica". Stwierdza on m.in., że "we współczesnym świecie trudno czasem teologii i historii iść ramię w ramię". Jego zdaniem mówiąc, że "naziści wyniszczając Izrael chcieli w rzeczywistości wyrwać korzenie wiary chrześcijańskiej", Benedykt XVI "pada ofiarą paradoksu". Gad Lerner nie tłumaczy jednak, na czym miałby on polegać. Krytykuje szczególnie ocenę Papieża, że narodem niemieckim zawojowała "grupa zbrodniarzy" i podkreśla, że "winą za Auschwitz nie można obarczyć jedynie «grupy zbrodniarzy»".

W odpowiedzi Dino Boffo pisze, iż był przekonany, że "wizyta Benedykta XVI w obozach Auschwitz i Birkenau była niemalże doskonała", ponieważ Papież "uznał wyjątkowy charakter grozy, która nie ma sobie równych w historii", "dwukrotnie mówił wprost o Szoah", "dwa razy podkreślił, że jest synem narodu niemieckiego", "z widocznym przejęciem wziął udział w kadiszu, żydowskiej modlitwie za zmarłych". Naczelny "Avvenire" podkreśla też fakt, że Papież "zdecydował się przemawiać nie po niemiecku, lecz po włosku". Według Dino Boffo scena, kiedy Benedykt XVI sam jeden przekracza bramę byłego obozu zagłady przejdzie do historii.

ml//ter